Wybory burmistrza Kijowa: imitacja walki

Wybory burmistrza Kijowa: imitacja walki

W wyborach na prezydenta stolicy kandydaci będą walczyć tylko o drugie miejsce, co doda wagi i stworzy przynajmniej teoretyczne prawdopodobieństwo zaskoczenia w drugiej turze. Kolejna sprawa to wybory do rady miasta

W ubiegłym roku prezydent Wołodymyr Zełenski mógł sobie pozwolić na przeczytanie prezydenta stolicy Witalija Kliczko przed obiektywami kamer telewizyjnych i pod czujnym zleceniem ówczesnego szefa jego biura Andrija Bogdana. Mówić o ukraińskich tramwajów, że nie były wypłacane, lub nie chcą kupić w Kijowie, w rzeczywistości, mało dotyczy transportu i przemysłu. Był to epizod wielkiej próby budowania relacji z liderami samorządów z pozycji siły prezydenta-elekta. Od tego samego czasu – „parí o moście” z burmistrzem Dniepru Borysem Filatowem i „wydostać się stąd rabusi” do sekretarza rady miasta Boryspil Jarosław Hodunko. Następnie dość poważnie dyskutowano, że nowy rząd będzie starał się przeprowadzić wybory lokalne tak szybko, jak to możliwe. Stanowiska starych przywódców miejskich były chwiejne.

Wybory nie odbyły się, Bogdan został usunięty, a sił zabrakło. Zazwyczaj gorąca kampania na wybory burmistrza jest raczej nudna, jeśli nie powiedzieć nudna. Dane ratingowe, które zaczęły być coraz bardziej aktualizowane wraz z podejściem z 25 października, nie obiecują konkurentom Kliczko niczego dobrego. Najnowsze wskaźniki grupy ratingowej (badanie zostało przeprowadzone w dniach 4-9 września metodą osobistego wywiadu wśród 1200 osób, zgłoszony błąd – 2,8%) 43,6% wśród tych, którzy mieli głosować i zdecydowali. Serhij Prytula z „The Voice” ma 9,8% poparcia. Nie będziesz się dobrze bawić nawet u bukmacherów. W jednym z nich, oddanie sto do zwycięstwa Kliczko, w przypadku wygranej wzbogacisz się o około 7 UAH.

Czytaj więcej: Olga Aivazovska: Liczenie głosów w wyborach samorządowych potrwa co najmniej dwa do trzech razy dłużej niż zwykle

W przypadku zwycięstwa tego samego Azylu na setnej, można wygrać aż 900 UAH. Oceń prawdopodobieństwo takiej wygranej samodzielnie, ale zawsze pamiętaj, że kasyna i bukmacherzy nigdy nie zbankrutują. Kampania burmistrza przypomina uciążliwą potrzebę jednego kandydata i dodatkową szansę, aby przypomnieć sobie o sobie dla innych. Jednocześnie trudno jest wytłumaczyć mocne stanowisko urzędującego burmistrza za pomocą racjonalnych argumentów. Kijów nie został sklasyfikowany wysoko w popularnych ocenach czegoś przez długi czas. W lutowym indeksie zadowolenia obywateli z jakości usług i stanu gospodarki miejskiej, który okresowo mierzy Międzynarodowy Instytut Republikański (USA) z pomocą socjologów tego samego „Ratingu”, Kijów został sklasyfikowany na 16 miejscu wśród 24 ośrodków regionalnych. Ci sami organizatorzy zmierzyli wskaźnik satysfakcji z możliwości oferowanych przez miasto. Tutaj Kijów został umieszczony na 13 miejscu, a liczba ta nawet pogorszyła się w porównaniu do poprzedniego badania. Doświadczenie współpracy ze służbami miejskimi i urzędnikami w Kijowie również nie jest lepsze. Jednak burmistrz we wrześniu, w przededniu wyborów, ma, choć nie najwyższy wśród kolegów, ale przyzwoite wskaźniki zatwierdzenia jego pracy – 57% obywateli jest raczej lub całkiem zadowolony z burmistrza.

Być może wyjaśnieniem jest to, że w ciągu sześciu lat jako szef stolicy, Kliczko udało się stać się częścią przestrzeni miasta. Na przykład, jak wiadukt shulyavsky, niewidoczny, aż zacznie się rozpadać. Albo głos spikera stołecznego metra. Ad «Uwaga! Drzwi się zamykają…” stały się hałasem dźwiękowym, ale jeśli pewnego dnia znikną, wszyscy to zauważą. Nawiasem mówiąc, głosowanie burmistrza w ciągu ostatniego pół roku stało się również częścią infrastruktury transportowej. „Noś maski i rękawiczki!” – mówi Kliczko mocnym, ale przyjaznym głosem. Nie wiąże się to z tym, że trolejbus próbuje uciec z jednego korka, aby dostać się do drugiego już na Alei Zwycięstwa – głównej autostradzie prawego brzegu stolicy. „Zadbaj o siebie!” – mówi burmistrz z jeszcze cieplejszą intonacją. I nie jest związany z faktem, że w głowie trolejbusowego dyrygenta w szanowanym wieku z własnym ciałem blokuje wejście, gdzie rozgnieci pasażerowie próbują się włamać. Gromadziły się one na przystanku powyżej normy dozwolonej do podróży podczas kwarantanny, a odstęp między trolejbusami był większy niż ogłoszono w harmonogramie. Wydaje się, że jeśli głos Kliczko zniknie, będzie to ten sam szok dla Kijowa, który kilka lat temu był zastąpienie głosu spikera metra.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top